Borne Sulinowo od XVI wieku zamieszkiwały ludy germańskie. W latach 1933-1939 hitlerowcy wysiedlili stąd część mieszkańców, żeby stworzyć bazę (w tym podziemne bunkry) i poligon. Przystąpiono też do budowy umocnień określanych jako Wał Pomorski oraz miasteczka militarnego, które miało tajny charakter. Szkolono tutaj wojsko niemieckie (artylerię Wehrmachtu). Oficjalnego otwarcia bazy dokonał 18 sierpnia 1938 r. Adolf Hitler.
W Bornym Sulinowie stacjonowały niektóre oddziały dywizji pancernej, która zaatakowała Polskę we wrześniu 1939 r. Na poligonie ćwiczenia odbywały także słynne oddziały Korpusu Afrykańskiego gen. Rommla.
Historia Bornego Sulinowa ma też wątki tragiczne. To tutaj stworzono obóz jeniecki, kolejno: przejściowy, dla szeregowców (Oflag), a od 1 czerwca 1940 r. - dla oficerów. Wśród przetrzymywanych tutaj Polaków był Leon Kruczkowski i część powstańców warszawskich.
Tajemnice II wojny światowej, jakie nagromadziły się wokół tego miejsca w latach 1933-1945, nie zostały wyjaśnione po opuszczeniu bazy przez Niemców. Ośrodek trafił w ręce Armii Czerwonej. Rosjanie administrowali bazą aż do 1992 r. Tereny były wyłączone spod jurysdykcji polskiej.
Dzisiaj poligon i tereny nad podziemnymi silosami przystosowanymi do przechowywania wyrzutni rakiet z ładunkiem nuklearnym SS-20 porastają wrzosowiska. Borne Sulinowo idealnie nadawałoby się na zlot pojazdów militarnych.